You are currently viewing Dlaczego nad morzem tracimy wodę tak szybko?

Dlaczego nad morzem tracimy wodę tak szybko?

Tego lata mamy w Polsce rekordowe temperatury. W takie gorące dni, niezależnie gdzie jesteśmy, prawidłowe nawodnienie to podstawa, ale warto wiedzieć, że zwłaszcza podczas urlopu nad morzem, możemy się szybko odwodnić w upał. Dlaczego jednak w zasadzie tracimy wodę tak szybko akurat w nadmorskim klimacie? Po pierwsze – oczywiscie wysoka temperatura, która może być mniej odczuwalna przez bryzę od morza i przez to bardziej zdradliwa. Po drugie – wiatr znad morza, który wydaje się przyjemny, ale przyspiesza parowanie potu. Po trzecie – słona woda morska i potęgujące się pragnienie. Do tego dochodzi często alkohol (piwo nad morzem smakuje wyjątkowo dobrze) i kawa, które dodatkowo odwadniają. Organizm traci nie tylko wodę, ale też elektrolity: sód, potas, magnez. Bez ich uzupełnienia możemy czuć się osłabieni, mieć bóle głowy, skurcze łydek albo po prostu źle się czuć.

W dzisiejszym artykule przypomnimy, dlaczego warto się nawadniać i jak to robić w przyjemny sposób, a także na co zwrócić uwagę, aby się nie odwodnić.

Złota zasada: pij zanim poczujesz pragnienie

Pragnienie to już sygnał, że jesteśmy odwodnieni. Staramy się pić regularnie, co 20–30 minut, nawet małymi łykami. Celujemy w 3-4 litry płynów dziennie przy dużej aktywności i temperaturach powyżej 28–30°C. Gdy jest naprawdę gorąco i dużo chodzimy – nawet 4,5-5 litrów. Czego unikamy? Słodkich napojów gazowanych, energetyków i dużych ilości alkoholu w ciągu dnia. Wieczorem jedno zimne piwo czy lampka wina – jak najbardziej, ale nie jako główne źródło płynów.

Ból głowy, zmęczenie, suchość w ustach, zawroty głowy, skurcze mięśni – to klasyczne objawy zbyt nawodnienia. W takiej sytuacji schodzimy z bezpośredniego słońca, pijemy powoli elektrolity i odpoczywamy w cieniu. Jeśli czujesz się źle, masz dreszcze i osłabienie, to powinny one minąć napóźniej po dwóch godzinach intensywnego nawadniania. Jeśli jednak stan się pogłębia, nie zwlekaj z pomocą. Udar cieplny może mieć fatalne skutki.

Skuteczne nawodnienie organizmu

Oto kilka trików, które pomogą szybko nawodnić organizm. Po pierwsze to poranna i wieczorna „dawka startowa”. Zaczynamy dzień od dużej szklanki wody z elektrolitami jeszcze przed śniadaniem. Wieczorem powtarzamy – organizm regeneruje się w nocy. Po drugie jedzenie, które nawadnia. Nad morzem jemy dużo arbuzów, melonów, ogórków, pomidorów, truskawek. Te produkty składają się w 80–90% z wody i dostarczają cennych minerałów.

Butelka zawsze w zasięgu ręki to również trzeci element. Trzymamy ją w cieniu pod parasolem albo w specjalnym pokrowcu chłodzącym. Gorąca woda nie smakuje dobrze i pijemy jej wtedy mniej. Sól na skórze i w diecie. Po kąpieli morskiej nie spłukujemy się od razu słodką wodą – sól na skórze trochę chroni przed dodatkowym odwodnieniem. W diecie też nie unikamy soli (oczywiście z umiarem) – szczególnie gdy mocno się pocimy. I ostatnie, najmniej oczywiste to ,onitoring koloru moczu, Jasnożółty mocz to dobrze. Ciemny – koniecznie natychmiast więcej pijemy.

Uważajcie na siebie w te gorące dni!

Dodaj komentarz