You are currently viewing Dla kogo nie jest mój pensjonat?

Dla kogo nie jest mój pensjonat?

Właśnie podjęłam decyzję — mój pensjonat Bałtycka Głębia nie jest miejscem dla rodzin z dziećmi.
I choć dla wielu osób może to zabrzmieć kontrowersyjnie, chcę opowiedzieć Wam, skąd wzięła się ta decyzja.

Być może pojawi się pytanie:
„Jak można wybierać sobie gości?”

Można.
A czasami nawet trzeba, właśnie z troski o komfort gości.

Gąski od lat są spokojną, rodzinną miejscowością. Większość ośrodków i pensjonatów kieruje swoją ofertę właśnie do rodzin z dziećmi. I bardzo dobrze, bo dzieci zasługują na miejsca stworzone specjalnie z myślą o nich.

W moim rozumieniu, jeśli ktoś mówi: „to idealne miejsce dla rodzin”, powinien zrobić wszystko, by najmłodsi naprawdę dobrze się tam czuli. Zapewnić im przestrzeń do zabawy, atrakcje, animacje i energię dopasowaną do ich potrzeb.

I właśnie przez wiele lat sama tworzyłam takie miejsce.

Przez jedenaście lat prowadziłam ośrodek wypoczynkowy dla rodzin z dziećmi. Patrzyłam, jak dzieci dorastają, jak zmieniają się ich zainteresowania, potrzeby i sposób spędzania wakacji.

Pamiętam moment, kiedy jedna z moich stałych gości powiedziała:
„Pani Kamilo, to już nasz ostatni wyjazd. Piotrek jest już duży i nie chce jeździć z nami na wakacje.”

A dla mnie wciąż był tym samym małym, kilkuletnim chłopcem.

Wtedy bardzo mocno zrozumiałam, że wszystko w życiu się zmienia.
Ludzie się zmieniają.
Potrzeby się zmieniają.
Sposób odpoczywania również.

I wiecie co jest piękne?
Dziś wielu tamtych gości wraca do mnie ponownie, ale już nie z dziećmi. Przyjeżdżają tylko we dwoje. Szukają ciszy, spokoju i chwili dla siebie.

I właśnie wtedy zaczęłam zadawać sobie pytanie:

Dlaczego nie stworzyć miejsca właśnie dla takich osób?

Dla par.
Dla dorosłych, którzy chcą odpocząć od codziennego pośpiechu.
Dla ludzi po 40. i 50. roku życia, którzy coraz częściej szukają nie atrakcji, ale wyciszenia i komfortu.

Sama również czasami wyjeżdżam tylko z mężem. Nasze dzieci zostają wtedy pod troskliwą opieką dziadków, a my wybieramy miejsca, w których możemy naprawdę odpocząć. Spokojne, kameralne, stworzone z myślą o dorosłych.

I właśnie takie miejsce chcę tworzyć w Bałtyckiej Głębi.

Miejsce, gdzie można:

  • napić się porannej kawy w ciszy,
  • poczytać książkę bez hałasu,
  • usłyszeć szum morza zamiast głośnych animacji,
  • zwolnić tempo i po prostu odetchnąć.

Dlatego moja oferta kierowana jest wyłącznie do osób dorosłych.

I proszę Was nie odbierajcie tego jako niechęci do dzieci.
Wręcz przeciwnie.

To decyzja podjęta świadomie z ogromnym szacunkiem zarówno do rodzin, jak i do gości, którzy szukają zupełnie innego rodzaju wypoczynku.

Zawsze kierowałam się jedną zasadą:
najważniejsze jest dobro i komfort moich gości.

A dziś wiem już bardzo wyraźnie, jaki świat chcę tworzyć w Bałtyckiej Głębi.
Spokojny. Kameralny. Uważny.
Taki, w którym dorośli mogą naprawdę odpocząć.

K.

Dodaj komentarz